Szczyrk - wspomnienia ze Szczyrku
W zeszłym roku latem byłam u koleżanki w Szczyrku. Honorata mieszka ze swoimi rodzicami i rodzeństwem w pięknym, góralskim domu wybudowanym jeszcze przez jej dziadków. Dom w środku był trochę unowocześniony, ale jednak zachował swój styl i niepowtarzalną atmosferę. No i rodzina Honoraty była wyjątkowa. Wszyscy odnosili się do siebie z szacunkiem i widać było gołym okiem, że bardzo się kochają. Mnie również traktowali bardzo przyjaźnie, szczególnie starszy brat koleżanki był dla mnie miły. Staszek pokazał mi Szczyrk, wszystkie piękne zakątki. Najbardziej spodobał mi się Kościół parafialny pod wezwaniem św. Jakuba, który pochodzi z XVIII w. Ma on w sobie coś niezwykle tajemniczego. Choć pozostałe zabytki Szczyrku również są godne odwiedzenia! Dopiero pod koniec mojego pobytu dowiedziałam się, że to Staszkowi zależało, by Honorata mnie zaprosiła. Widział moje zdjęcie i spodobałam mu się. Przez czas mojego pobytu u nich bardzo się polubiliśmy, a potem przyszedł czas na miłość.Od tego czasu
Szczyrk kojarzył mi się ze Staszkiem- moja miłością oraz niezwykłymi zabytkami.