Sopot - Opera Leśna i Szpilman.
Bardzo lubię spacery po Monciaku. Tam wszystko jest w innym wymiarze. Sopot ma Monciak, a Paryż, Pola Elizejskie. Jeśli komuś wydaje się, że proporcje nie są zachowane, to jest w błędzie. Każda miejscowość duża lub mała ma coś w sobie. Paryż ma wiele takich miejsc, a
Sopot również posiada tego trochę. Takiego domu jak krzywy dom w Paryżu raczej się nie spotka. Wielkie, drewniane 512 metrowe molo, najdłuższe w Europie jest tylko w Sopocie. Wiele jest tutaj świetnych i niezwykłych miejsc. Potężny Grand - Hotel góruje nad plażą i molo. Gdy ten hotel budowano, miał być największym hotelem w północnej Europie. Z Sopotem wiąże się wyjątkowa tradycja festiwalowa. Niegdyś w czasach przedwojennych w Operze Leśnej odbywały się Festiwale Wagnerowskie, a od 1961 roku Sopot Festiwal. Pomysłodawcą tego naszego festiwalu był wyjątkowy człowiek Władysław Szpilman znany również ostatnio z filmu Romana Polańskiego - Pianista. Film oparty na jego wojennej historii zdobył 3 Oskary i Złota Palmę.