Narty w Czechach - Narty w Czechach -
to była super lajtowaprzygoda
Fenomenalne są widoki i doskonałe warunki narciarskie, to dewiza czeskiego Josefovego Dołu. To blisko naszej granicy, a warunki głównie lepsze. W knajpkach taniej, a piwo rewelacja.
Narty w Czechach to naprawdę trafiony pomysł na zimę. Na prawdę lepszy od ferii spędzonych w kolejce na wyciąg w Czarnej Górze. Czeskie setkani z Martiną, były zawsze rewelacyjne. Sam wyjazd za granicę do ówczesnej Czechosłowacji już z założenia był czymś niecodziennym. Potem to już po rozpadzie był inny kraj. Wydaje mi się, że teraz tam jest jeszcze lepiej. W dzisiejszych czasach do jej rodzinnego Czeskiego Duba już nie jeżdżę, bo przedkładam Narty w Czechach. Zawsze kochałem spędzać zimę w Zakopanem. Ostatnio mam inny najwspanialszy kierunek. Narty w Czechach to teraz mój sposób na zimę. Można powygłupiać się na stoku, a nie tak jak u nas w kolejce. Potem smaczne i tanie jedzonko, a także najwspanialszy słowacki Złoty Bażant. Cóż żyć i nie umierać, nie to co w Polsce. Wiele lat nie przebywałem w Czechach. Ten kraj zawsze mnie interesował. Bezspornie najciekawsze są tam zabytki. Zimą nie zwiedzam kraju, lecz śmigam na dechach w ośrodku Rokitnice n/Jizerą. Kolejki narciarskie i nartostrady są tam doskonale przygotowane. Narty w Czechach to najwspanialsza propozycja na zimę dla całej Rodziny. Przed laty podróżowałem z Rodzicami na narty do Białki Tatrzańskiej. Potem jako dorosły tylko raz tam pojechałem. Z dzieciństwa pamiętałem wielkie góry i trudne trasy. Gdy dorosłem wszystko stało się mniejsze. Teraz wole stoki u czeskich sąsiadów. Narty w Czechach, a dokładnie w ośrodku Rokitnice n/Jizerą to idealny pomysł. Taki miasteczko Smrzovka na prawdę spełnił moje oczekiwania. Po niedawnym nieudanym z powodu samochodu, wyjazdem do Pitztal, przestałem tak daleko jeździć. Natomiast podróż na nasze stoki do przykładowego Białki Tatrzańskiej nie spełnia moich oczekiwań. Narty w Czechach to dobry wybór.
Warto zobaczyć: