Narty Czechy - Najwspanialsza okazja na wypad, bo narty Czechy i Pilsner to towar deficytowy
Uwielbiam czeskie klimaty. Bohemia, to coś czego nie widać, a każdy wie, że istnieje i wszystkim się podoba. Od pewnego czasu grupy Polaków jeżdżą do Czech na narty. Mimo, że są tam małe góry i leżą na południu, to warunki są lepsze niż w Polsce. Teraz wiem, co lubię.
Narty Czechy i chmielowe napoje. To dla nas głuptaskowaty kraj. Świeży chleb, to u nich czerstwe pieczywo. Jak chłopak czegoś szuka w sklepie i przy okazji podrywa ekspedientkę, to kobieta może dać w mordę Polakowi w majestacie prawa. Z dużej ilości wad wyłania się kilka zalet. Piwo, Szkodówka, Most Karola, hokeiści, Narty Czechy to niesamowity kraj. Francuzi posiadają potężne góry, które wspaniale zagospodarowali narciarsko. Nasi bogtsi południowi sąsiedzi takich gór nie mają, bo nawet Polacy posiadają wyższe, ale potrafili tak zainwestować w swój teren, że Polacy i nawet Ukraińcy tam szusują. Sadzę, że dla mnie Narty Czechy i dobry humor, to gwarancja doskonałego wypoczynku. Czeskie holki są świetne. Na przykład: Sprinterka Jarmila Kratochvilova może się podobać chyba tylko niektórym dziewczynom. Są tam też jednak cudeńka, bo tak można nazwać Silvię Saint - aktorkę rozebraną, czy Evę Herzigovą, byłą modelkę. Ja wolę Narty Czechy, a potem w stylowej knajpce napój z Kutnej Hory. Nie ma to jak niewielki obiad z chmielowym napojem w przydrożnym lokalu Motorest. To czeski typ lokali gastronomicznych przy ulicach dla osób poruszających się w ruchu kołowym. Motorest - auracje. Najbardziej z czeskich dań lubię houskove knedliki i dużym kuflem piwa. Potem nie zjeżdżam na nartach, lecz się turlam. Teraz wspominam Narty Czechy i dobre żarcie.
Warto zobaczyć: