Pobierowo - zielona szkoła
Jako wychowawca klasy musiałem zorganizować dla swoich dzieci pobyt na zielonej szkole. Rodzice wybrali Pobierowo, bo to z jednej strony nad morzem a poza tym, pachnący sosnowy las z drugiej strony. Z moich wakacyjnych wypraw do Pobierowa pamiętam ośrodek
Pobierowo, bo przechodziłem obok nieraz, ale nie wiedziałem, że jest aż taki elegancki. Potem, gdy z kierownikiem się już dobrze poznaliśmy, to dowiedziałem się, że obiekt po sezonie musi ratować się właśnie takimi przedsięwzięciami, jak zielone szkoły. W ten sposób zarabiali przecież ładne pieniądze. Dzięki temu i cena nie była wysoka i dzieciaki zakwaterowane były w pokojach dwuosobowych z łazienkami i telewizorami. Dla takich dzieci to duży luksus, bo z reguły na kolonie, obozy, ferie i zielone szkoły wybiera się dla młodzieży domy o niskim standardzie. Ten pobyt w Pobierowie był naprawdę świetny. Przerobiliśmy cały materiał, który trzeba było przerobić w 10 dni i przez dwa tygodnie podopieczni mieli labę. Dużo zwiedziliśmy. Zaszczepiłem w nich chyba bakcyla i będą chodzić po szlakach turystycznych, jak my podczas tego pobytu po szlakach nadbałtyckich.

Warto zobaczyć: